Panama

Belize Gwatemala Kostaryka Meksyk Nikaragua Panama
2012-10-06

Z kamerą przez Amerykę Środkową

Zapraszamy na kolejny film. Materiału mieliśmy bardzo niewiele, ale udało się zmontować pamiątkę z jednego z ostatnich etapów naszej podróży. Poniżej nasza droga przez Amerykę Środkową. Michał

Przeczytaj resztę wpisu...
Panama
2010-10-15

W raju

1

Wyspa Chichime, 30 września 2010 – Wie pan, że po śmierci nic się dla pana nie zmieni? Zakładając, że jest pan dobrym człowiekiem. -Jak to? – widzę konsternację na rozpromienionej dotychczas, naznaczonej głębokimi zmarszczkami twarzy starego Julio. Prostuje się, wypina dumnie chudą pierś, na której prezentuje białą trupią czachę na czarnym tle i napis „Caribbean Pirate”, drapie się po głowie. – Lud Kuna mieszka w raju za życia. – kontynuuję. -No tak, tak… Ale w raju jest inaczej niż tutaj. Tam nie ma ryb. Teraz ja potrzebuję chwili do namysłu. W końcu składam elementy układanki. Jedyną pracą gospodarzy bajecznego archipelagu jest łowienie ryb. Łódka, wędka lub harpun i ryby są tutejszym biurem, klimatyzacją i komputerem. Przytakuję więc szybko, żeby nie [...]

Przeczytaj resztę wpisu...
2010-10-09

Wpis nr 100

1

Panama, 25 września 2010 (uzupełniony 30 września) Są dwa sposoby przedostania się z Kolumbii do Panamy transportem publicznym: samolotem albo statkiem. Nie ma autobusów. Pomiędzy oboma krajami rozciąga się ogromny obszar dzikiej selwy, uchodzącej za najbardziej malaryczny las deszczowy na świecie, nad którym żaden z obu krajów nie ma kontroli. Żyją tam na wpół dzicy Indianie (Embera, Kuna), niedobitki bojówek partyzanckich, wreszcie pospolici bandyci napadający na nielicznych szaleńców próbujących przedostać się przez Darien Gap (Przesmyk), jak potocznie nazywa się ową terra nullius. Darien Gap przecina na dwie części słynną Panamerikanę, kręgosłup obu Ameryk. Tamtędy wiedzie też szlak przemytu narkotyków do Ameryki Północnej. Mogliśmy spróbować przebyć Darien Gap na własną rękę, albo wędrować wiele dni plażami karaibskimi do Puerto Obaldia, najbliższego [...]

Przeczytaj resztę wpisu...